środa, 5 marca 2014

To każdy, zwykły dzień naszego życia jest tym jedynym i wyjątkowym..

Kiedy zaczynałam swą pierwszą pracę byłam zafascynowana tym co można zrobić jeżeli chodzi o rękodzielnictwo. Wtedy wszystko mnie cieszyło, każda technika, wszystkiego chciałam spróbować... również haftu richelieu. 
Zbierając pierwsze gazety z haftami, pomysłami na rzeczy ręcznie wykonane , trafiłam na taki owocowy wzór -  dziś to bardzo stary wzór ( z gazetki z około 2000r. ).
Postarałam się o płótno, odpowiednie nitki, przekalkowałam na materiał, zaniosłam do domu :) ..
i zaczęłam wyszywać. Nie trwało to długo, nic mi nie wychodziło, materiał więcej leżał jak ja wyszywałam. Jednak mimo to wyszywanki przybywało, krasnoludki  ???? - pomyślałam  Przecież one istnieją tylko w bajkach.  
Po kilku dniach okazało się, że jeden  krasnoludek istnieje - to moja mama. To ona tak namiętnie i cierpliwie wyszywała. Wiedziałam, że krzyżykuję, ale haft richelieu - nie sądziłam, że to potrafi i lubi. Ta serwetka przeleżała w szafie 14 lat. Nie wiem jak to się stało, że nigdy nie ujrzała światła dziennego w swe całej okazałości. Znając swą mamę,  było jej szkoda tej serwetki, bo to się poplami, bo trzeba będzie znów krochmalić, a to się nie odpierze, a to jak będą goście, nie na co dzień.
Dziś, kiedy znalazłam tę serwetkę mama nie żyje - i przez to ją znalazłam (bo porządkowałam półki w szafkach).
 Dziś, choć wiem to od dawna, utwierdziło się we mnie przekonanie, że nie wolno niczego trzymać w szafach i czekać na lepsze dni, na lepsze okazje, na lepszych ludzi. 
Trzeba żyć dniem dzisiejszym, cieszyć się dobrem tego świata, nawet tym dobrem materialnym. 
Nie odkładać lepszych ubrań na wyjątkową chwilę, do lekarza, wyjątkowych perfum na wyjątkowe okazje. 
Te o których w określony sposób myślimy, że są wyjątkowymi zwyczajnie mogą się nie zdarzyć albo my możemy na nie nie zdążyć.

To każdy, zwykły dzień naszego życia jest tym jedynym i wyjątkowym.

haft richelieu wzory
Haft richelieu
 


13 komentarzy:

  1. Aniu serwetka jest śliczna :)
    poruszający wpis ale jakże prawdziwy....
    pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna serwetka ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Piwonia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację Aniu, życie jest zbyt krótkie i zbyt trudne, żeby odkładać radość na później...
    Ale masz za to cudowną pamiątkę po Mamie, opraw ją w ładne rameczki i zawieś, żeby się rzeczywiście nie zniszczyła, bo w niej jest cząstka miłości Mamy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo madrze napisane.....pozdrowienia,Jola

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu napisałaś o czymś , z czym trzeba się zmierzyc samemu już po stracie..... moja mama miała wiele nieskończonych pomysłów i zaczętych prac (sweterki, serwetki ) kiedy tak jak Ty odkrywałam to w zapomnianych szafach i szufladach mój ból i żal narastał jeszcze bardziej.
    Zaczęłam życ inaczej dopiero później ale przestałam chomikowac wszystko i odkładac na potem bo ten czas i ta chwila jest nam dana i dlatego jest taka wyjątkowa.
    Dziękuję , że o tym napisałaś ja tego nie potrafiłam zrobic.
    Pozdrawiam ciepło,
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapomniałam dodac , że piękny haft wyszedł Twojej mamie- prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niedawno spotkałam dziewczynę, która na kiermaszu była ubrana w prawie weselną sukienkę (ja założyłabym taką tylko na wesele, bo wydawała mi się elegancka). Ona stwierdziła, że nie czeka na wielkie okazje, aby się ładnie ubrać, bo takie okazje mogą wcale nie przyjść. Sprzątała niedawno szafę po swojej mamie i stwierdziła, że było tam tyle ubrań, które za rzadko były używane. Czekały na odpowiedni moment...
    Serwetka piękna. Do tego typu haftu trzeba mieć wiele cierpliwości.
    Cieszę się, że wzięłaś udział w moim candy. Jutro zapraszam po wyniki. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj, doceniam to co robisz, dlatego nominowałam Cię do Liebster Blog Award.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowna misterna praca... Piękne!
    Kochana, bardzo mi przykro z powodu Twojej Mamy... Wiem jak się czujesz, bo 11 lat temu jako 22-latka zostałam bez mojej Mamy... Zostaw wspaniałe wspomnienia, zawsze możesz do nich wrócić... :)
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. W pełni się z Tobą zgadzam. Życie jest tu i teraz.... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak pięknie napisałaś...Dokładnie tak jest, do mnie dopiero niedawno to dotarło, a Ty idealnie ubrałaś to w słowa :) Cieszmy się każdym dniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna, koronkowa robota! I ładnie napisane, też się z tym zgadzam. Pozdrawiam ciepło, życzę leniwego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz naprawdę fantastyczna pamiątkę po mamie :)

    OdpowiedzUsuń