Dziś pomyślałam o tym co znów przed nami... wiosna, Wielkanoc, Nadzieja, ale najpierw - jutro Popielec
i post.
I wtedy spojrzałam na tego kogutka.
Po ubiegłorocznej Wielkanocy go nie zdjęłam, choć wszystkie inne dekoracje pozbierałam.
Niedawno był Nowy Nok , Sylwester, a tu zbliżają się kolejne święta.
Czasami się zastanawiam po co ja zbieram te dekoracje skoro za chwilę znów przychodzi na nie czas.
